Ostatnie przygotowania do rejsu

Dziś zostały zamontowane zasłonki, doszczelniona forklapa i załadowana reszta jedzenia.

 

W poniedziałek przestawiam jacht do Helu i we wtorek rozpoczyna się rejs 2018. Tak jak pisałem, na początek od portu do portu na zachód. W sierpniu do Danii, a może tylko w Niemczech.

Ciągle jeszcze jest szansa na dołączenie po 16 sierpnia. Zasady w zakładce: ZAPRASZAM NA TEQUILĘ. A tymczasem kierunek festiwal w Mìędzychodzie.

Uwaga: Niniejszy wpis jest pierwszym wykonanym nie z komputera, a że smartfona. Proszę o wybaczenie błędów.

Continue reading “Ostatnie przygotowania do rejsu”

Kolejny festiwal szantowy pamięci Teresy Remiszewskiej w Międzychodzie

Międzychód, piękne miasto powiatowe nad Wartą, zarazem miejsce urodzin 90 LAT TEMU Teresy Remiszewskiej wciąż pamięta. Tablica pamiątkowa na domu. gdzie się urodziła, ulica na nowym osiedlu, jeden z jachtów… od zeszłego roku w maju odbywają się Regaty o Memoriał Teresy Remiszewskiej, lecz najbardziej widoczne są zapoczątkowane wiele lat temu przez ówczesną dyrektorkę Domu Kultury Ewę Żuryło MIędzychodzkie Festiwale Szanty im. Teresy Remiszewskiej. Kilka lat temu, po odejściu Pani Dyrektor festiwale wygasły, bu w zeszłym roku wrócić. Tym razem sprawę wzięli w swoje ręce żeglarze, a co za tym idzie festiwal zamiast na leśnej plaży nad jeziorem odbywa się w samym mieście w Starym Porcie, zrewitalizowanym dzięki wysiłkom żeglarzy i stanowiącym ich siedzibę.

Najbliższy festiwal, stanowiący fragment obchodów 90-lecia żeglarstwa międzychodzkiego już w sobotę 30 czerwca.

 

Koniec remontu “Tequili”, przygotowania do rejsu

Ufff… remont wreszcie dobiegł końca. Planowałem, że nastąpi to w początkach maja ale cóż…

Jacht dostał całkowicie nową instalację elektryczną, zachowałem tylko stare lampy pozycyjne używane podczas żeglugi na silniku oraz ładowarkę. Wszystkie kable, gniazda, złącza, rozdzielnice, przyrządy pomiarowe są nowe. Na topie jest trójsektorowa lampa LED oraz biała lampa kotwiczna. Wszystkie wewnętrzne punkty świetlne są ledowe, z lokalnymi wyłącznikami. Lampa na suficie mesy może świecić czerwono, żeby nie oślepiać w nocy wachty. Gniazda 230 V oraz dwa podwójne 12 V w mesie. Elektronika Raymarine: wiatromierz sprzężony z autopilotem rumplowym oraz echosonda. Pancerny i wodoodporny tablet z nawigacją Navionics i uchwytem przegubowym.

Cała zabudowa wnętrza została odbudowana od gołego laminatu. Izolacja burt i pokładu, zmywalna wykładzina, szafki i półeczki. Archaiczne WC “morskie” zastąpiła toaleta chemiczna. W mesie przybyło radio samochodowe z dwoma głośnikami od malucha 126P. Kambuz dostał wykończenie z blachy nierdzewnej. Obudowa silnika jest rozkręcana. Cała tapicerka wyprana. Sąsiadka szyje zasłonki na okienka, które zostały uszczelnione.

 

No i doczekałem się “prób w morzu”. Wszystko działa. W ten sposób sezon zaczął się z niemal dwumiesięcznym opóźnieniem. Sprawdziłem też otrzymaną od przyjaciół kamizelkę ratunkową. To znaczy, na szczęście nie tyle sprawdziłem ile miałem okazję pierwszy raz nosić.

A teraz czas na zakupy i ładowanie zaopatrzenia. Mam nadzieję zaraz na początku lipca wyruszyć na zachód, tak jak to napisałem tu: Zapraszam na “Tequilę”.

No i postaram się relacjonować rejs na bieżąco. (Zdjęcia pochodzą z końcowej fazy remontu).

Serdecznie dziękuję

Nie jestem w stanie odpowiedzieć indywidualnie na dziesiątki życzeń, jaki dotarły do mnie różnymi drogami. Bardzo mi było miło je otrzymywać.

DZIĘKUJĘ TĄ DROGĄ WSZYSTKIM! Dzięki Wam będę żeglował w zdrowiu następne setki lat. 

Regaty Antagonistów 2018 za nami

To już tradycja kilkunastoletnia, od 2004 roku na Zatoce Puckiej odbywają się Regaty Antagonistów. Zaczęło się od sporu dwóch kolegów, tym ostrzejszego, że internetowego. W końcu postanowili rozstrzygnąć go w pojedynku, jak na żeglarzy przystało na wodzie. Organizacji podjął się Jurek “Papcio” Makieła, z pomocą innych i regaty odbyły się na łódkami klasy “Puck” trasie Puck – Jastarnia i z powrotem… bez udziału głównych antagonistów. Sukces organizacyjny i towarzyski oznaczał powstanie   nowej tradycji, która dziś już jest długą tradycją. Fundamentalnym elementem jest “Loża Szyderców”, na towarzyszących jachtach no i wewnątrzeregatowe ognisko.

Półmetek – fot. Roman Rumpel Facebook

Wyników na trasie Puck-Swarzewo i z powrotem nie podam, było jakoś tak: “Puck Rumplowy drugie miejsce, a Puck Szotowy i Gdański ex-aequo przedostatnie” albo całkowicie odwrotnie. Ważny jest główny cel: spotkanie przyjaciół  i długie nocne rozmowy. No i szansa przepłynięcia się z Trójmiasta do Pucka, w tym na historycznym “Merkurym”.

Z “okrojonej czasowo Loży Szyderców” nadaje Colonel. Do zobaczenia za rok.

Przywitanie Szymona Kuczyńskiego

Podaję za FB

“Przywitaj z nami Szymona Kuczyńskiego w Marinie Kamień Pomorski. Szymon Kuczyński ustanowił rekord świata samotnej, okołoziemskiej żeglugi na najmniejszym jachcie w historii! Ten trudny wyczyn udało się osiągnąć na niewielkim jachcie Maxus 22 (długość 6,36 m), wyprodukowanym w polskiej stoczni Northman. Szymon Kuczyński jest dopiero trzecim Polakiem w historii opłynął świat bez zawijania do portu oraz bez pomocy z zewnątrz. Opłynięcie kuli ziemskiej dookoła trzech przylądków zajęło mu 270 dni, 10 godzin i 29 minut. Jest to wydarzenie bez precedensu w historii światowego żeglarstwa, szeroko komentowane w mediach na całym świecie. Szymon Kuczyński jest członkiem Jacht Klubu Kamień Pomorski oraz Stowarzyszenia Armatorów Jachtowych. Jego uroczyste powitanie w Polsce odbędzie się w Marinie Kamień Pomorski, której Szymon jest oficjalnym Ambasadorem. Dla wszystkich jachtów asystujących “Atlantic Puffinowi” w powrocie do Mariny Kamień Pomorski przygotowaliśmy darmowy postój w dniach 9-10 czerwca i moc atrakcji.”

9 czerwca w godzinach 17:00 – 22:00 UTC+02

Marina Kamień Pomorski

Al. Mistrzów Żeglarstwa 2, 72-400 Kamień Pomorski

Manifestacja niekompetencji, czy arogancji?

Dziś muszę przypomnieć newsy z 18 marca oraz 14  i 17 kwietnia: http://armator-i-skipper.pl/page/2/

Na pismo z 17 kwietnia otrzymaliśmy lakoniczną odpowiedź:

2018-05-08 Odpowiedż Insp Uzbr smiglowce

Zacytuję: “W odpowiedzi na wniosek o dostęp do informacji publicznej z dnia 26 04.2018 r w sprawie śmigłowców SAR oraz w nawiązaniu do pisma nr wych. K-RP/4323/18
z dnia 05 04.2018 r informuję, że odpowiedź na przedmiotowe pytanie nie jest w kompetencji Inspektoratu Uzbrojenia”. Przypomnijmy, że kilkanaście dni wcześniej MON odesłało nas po odpowiedź właśnie do Inspektoratu Uzbrojenia.

Nie z nami te numery!

Piszemy bezpośrednio do Ministra Obrony Narodowej:

 

“Pismem RA.3.3.9.3/18/18 z 15 lutego br. zwróciliśmy się do Pana z prośbą o udzielenie informacji publicznej w następujących kwestiach:

  1. Czy postępowanie w sprawie nabycia śmigłowców ratowniczych (SAR) dla Marynarki Wojennej zostało uruchomione?
  2. Jeśli tak, to kiedy jest przewidywany termin jego zakończenia?
  3. Kiedy można oczekiwać pojawienia się nowoczesnych, spełniających wszystkie warunki wynikające z potrzeb ratownictwa, śmigłowców SAR?

Było to nasze kolejne wystąpienie w ślad za pismami z lat 2011 do 2017.

W odpowiedzi mailowej z 6 marca starszy specjalista  Wydziału Informacji Publicznej CO MON  ppłk Jarosław ZEIDLER odesłał nas do Inspektoratu Uzbrojenia, cyt.: „W odpowiedzi na Pana pytanie uprzejmie informuję, że Ministerstwo Obrony Narodowej nie posiada informacji objętych Pana wnioskiem.  Ewentualnym dysponentem informacji, które mogą być podstawą do udzielenia Panu odpowiedzi jest Inspektorat Uzbrojenia. W związku z tym, uprzejmie proszę zwrócić się bezpośrednio do ww. instytucji”. Oceniliśmy to jako próbę zbycia nas, lecz zwróciliśmy się do Inspektoratu Uzbrojenia pismem RA.3.3.9.3/19/18 z 27 marca. W odpowiedzi z 5 kwietnia nr K-RP/ 4323/18 stwierdzono lakonicznie, cyt.: „Inspektorat Uzbrojenia nie prowadzi postępowania w sprawie pozyskania śmigłowców ratowniczych dla Marynarki Wojennej realizujących zadania związane z poszukiwaniem i ratownictwem (SAR)”.

Jak to się ma do zapowiedzi szybkiego rozstrzygnięcia przetargu wyrażanych przez Pańskiego poprzednika i przez Pana Ministra?

Wobec nieuzyskania odpowiedzi na pytanie trzecie: Kiedy można oczekiwać pojawienia się nowoczesnych, spełniających wszystkie warunki wynikające z potrzeb ratownictwa, śmigłowców SAR? Zwróciliśmy się ponownie do Inspektoratu Uzbrojenia, by wyegzekwować spoczywający na nim obowiązek udzieleni informacji publicznej w sprawie niezwykle naglącej i ważnej dla ludzi pracujących i wypoczywających na polskim morzu. (Nasze pismo nr RA.3.3.9/22/18 z 17 kwietnia br.).

Otrzymaliśmy odpowiedź, której nie możemy odczytać inaczej, niż jako dowód absolutnej niekompetencji lub złej woli Szefa Inspektoratu płk Dariusza Pluty. Cytujemy z pisma nr K-RP/ 5592/18 z 8 maja: „informuję, że odpowiedz na przedmiotowe pytanie nie jest w kompetencji Inspektoratu Uzbrojenia”.

Tym samym Inspektorat Uzbrojenia, podobnie jak wcześniej ppłk Jarosław Zeidler, nie wypełnił dyspozycji art. 65 § 1 ustawy Kodeks Postępowania Administracyjnego, który mówi, iż „jeżeli organ administracji publicznej, do którego podanie wniesiono, jest niewłaściwy w sprawie, niezwłocznie przekazuje je do organu właściwego, zawiadamiając jednocześnie o tym wnoszącego podanie. Zawiadomienie o przekazaniu powinno zawierać uzasadnienie”.

Wnosimy o pilne udzielenie odpowiedzi na przedmiotowe pytanie o informację publiczną. Oczekujemy również informacji o konsekwencjach wyciągniętych wobec autorów kolejnych odpowiedzi, których niekompetencja kompromituje MON i Siły Zbrojne.”