Nieznany epizod z życia Hornblowera – odcinek 1

Trwa koronantanna. Niedawno ogłosiłem „koniec zimy 2019/2020″, nie spodziewałem się, że będzie jeszcze gorzej, że nawet na spacer do łódki wybrać się nie będzie można. Teraz doszedł jeszcze idiotyczny zakaz wstępu do lasów: w odległości 4,5 minuty jazdy samochodem mam Puszczę Darżlubską, pustą, ożywczą i dającą siły i zdrowie. Niestety, tylko myśliwym. Pracując nad pewną publikacją żeglarską doszedłem do wniosku, że tego nie zdzierżę, potrzebna jest terapia analogiczna do ZIMOWYCH PÓR. Płodozmian – zróżnicowanie zajęć.

Postanowiłem wrócić do zapomnianego pomysłu sprzed lat. I tak zaczął się rodzić mini-serial, którego pierwszy odcinek dziś proponuję. Kolejne chciałbym dostarczać co około trzech dni. Publikacja będzie się odbywać równocześnie tu i w SSI Jerzego Kulińskiego.

Proszę o wybaczenie usterek, to moja pierwsza próba beletrystyki w życiu. Będę wdzięczny z uwagi krytyczne. A może komuś lektura pomoże przeczekać trudny czas. 

ODCINEK 1, ZAPRASZAM, KLIKNIJCIE TU 

A wyjaśnienie jest tu