Zapraszam na “Tequilę”

O jachcie

Do poczytania tutaj.

Styl

Na „Tequili” pływamy „pośpiechem się brzydząc”, najchętniej noce spędzając na postojach. Oznacza to, że średnie przebiegi dobowe na przestrzeni powiedzmy tygodnia są rzędu 30 Mm i w tym czasie „zaliczyć” można do 40 godzin stażowych. Nie staż jest jednak naszym celem, a przyjemność żeglowania i zwiedzania, tym niemniej wystawienie stosownego kwitu nie jest problemem.

Dla gości miejsce jest w dwuosobowym forpiku. Gotowaniem i myciem dzielimy się po równo, w razie dłuższych przebiegów w morzu pilnujemy bezpieczeństwa na zmianę, na wachtach po 4 do 5 godzin. Nie wymagam żadnych patentów, należy posiadać jedynie dowód osobisty kraju należącego do Strefy Schengen oraz osobiste ubezpieczenie zdrowotne (np. EKUZ). Jacht jest ubezpieczony, w tym NW załogi. Osoba niepełnoletnia zgodę rodziców lub prawnych opiekunów.

Wewnątrz nie palimy! W morzu nie pijemy.

Zasady finansowe

Koszty wyżywienia, postoju w portach i paliwa ponosimy po równo każdy obecny. Koszty dojazdu każdy ponosi sam. Analogicznie każdy płaci sam za wizyty w knajpach.

 Ponadto po równo pokrywamy koszty utrzymania jachtu. Kalkulacja nie zawiera żadnej “nadkładki” dla armatorów, to się podobno nazywa rejsy niekomercyjne.

Oznacza to, że koszt od osoby wynosi dziennie:

– przy jednym gościu – w portach krajowych –93,70 zł, czyli 90,-

– przy jednym gościu – w portach zagranicznych – 124,40 zł, czyli 120,-

– przy dwóch gościach – w portach krajowych –  75,67 zł, czyli 75,

– przy dwóch gościach w portach zagranicznych – 100,47 zł, czyli 100,-

W wyjątkowych sytuacjach, bo to bardzo niewygodne:

– przy trzech gościach w portach krajowych –  66,75 zł, czyli 70,-

– przy trzech gościach w portach zagranicznych – 88,50 zł, czyli 90,-

Inny możliwy wariant to wpłata „na jacht” oraz ponoszenie faktycznych kosztów, po za tym koszty jedzenia, portów i paliwa „po równo”.

Wplata „na jacht” wynosi wtedy od osoby za dobę:

– przy jednym gościu – 30 zł,

– przy dwóch gościach – 20 zł,

– przy trzech gościach –15 zł.

Wadą tego rozwiązania jest konieczność rozliczania się wzajemnie i trudność rozliczenia zapasów znajdujących się na jachcie lub pozostawianych na następny etap.

Wstępny plan na sezon 2019

W maju jacht będzie przebywał na Zatoce Puckiej, zapraszam w dni robocze.

Następnie jacht popłynie na zachód, do Niemiec, Danii i Południowej Szwecji. Planowany termin wypłynięcia z Kuźnicy lub Pucka to około 1 czerwca.

Pierwsze dwa do trzech tygodni to wybrzeże polskie i Zalew Szczeciński.

Kolejny etap lub dwa (druga połowa czerwca) to wewnętrzne wody Niemiec Wschodnich.

Kolejne około trzech do czterech tygodni (lipiec) to wody duńskie.

Następnie rozpocznie się powrót poprzez porty zachodniego Bałtyku albo południową Szwecję.

Powrót jachtu na Zatokę przewidziany jest we wrześniu.

Przykładowa trasa etapów

Długość i czas trwania etapów jest do uzgodnienia, zmiany załóg staramy się tak robić, by uzyskiwać łatwy dojazd do kraju. Wszystkie dalsze szczegóły są jeszcze do ustalenia. Także pod wpływem zainteresowanych. Pełniejszy harmonogram powstanie pod koniec zimy po wstępnych zgłoszeniach zainteresowanych i wtedy zaczniemy już umawiać się „na pewniaka”.

Uwaga: możliwe jest także dosiadanie na krótkie okresy, nawet dobowe, na przeskok między dwoma portami albo na wypad po Zatoce Gdańskiej w czasie, gdy jacht będzie stacjonował w Kuźnicy.

Raz jeszcze powtarzam, wstępne szybkie zgłoszenie zainteresowania, ze wskazaniem preferowanego terminu i akwenu pozwoli mi skonstruować plan na sezon i zacząć się umawiać konkretnie.

Sposób kontaktu

Zainteresowanych proszę o wstępny kontakt poprzez formularz albo mailem. UWAGA: na formularzu kontaktowym koniecznie wpisujcie swój mail, ewentualnie telefon, żebym był w stanie odpowiedzieć. Jeśli się jeszcze nie znamy, to kilka słów o sobie. Proszę wpisywać preferowany czas, chętnie widzę odcinku tygodniowe oraz najbardziej interesujący rejon (wybrzeże polskie, porty Zalewu Szczecińskiego, Niemcy Wschodnie, Dania, Szwecja). Pierwsi mają szanse w pewnym stopniu ułożyć plan pod swoje potrzeby, ostatni muszą się dostosować.

UWAGA W dniu 21 lutego w zasadzie wyczerpały się wolne miejsca. Mogę dysponować miejscem na kilka dni na przełomie sierpnia i września w Danii.

Dla tych, którzy się nie zmieścili lub nie odpowiada m akwen przedstawiam propozycje kolegi:

 

Jacht Krasnolud IX, typu Cobra 850 produkcji angielskiej.Wygodnie pływają 4 osoby,na siłę 5.Dwa komplety żagli marszowych+fok sztormowy.Na żaglach widziałem już na logu 6 knotów.Silnik Sole diesel 16 KM śruba stała 3 płatowa ciągnie 5 knotów i pali poniżej 2 l ropy.Toaleta morska i  umywalka.Kuchenka dwupalnikowa na kardanie.Radio z aisem Kompas w kokpicie i kabinie.

Do nawigacji ploter z mapami Navionicsa i w rezerwie tablet z C mapą i locja Bałtyku Samoster elektryczny rumplowy. Szpycbuda, kabestany fałowe na maszcie,tratwa ratunkowa i pirotechnika. Kamizelki pneumatyczne. 

Rejon pływania : na północ może na zatokę Botnicką,w zeszłym roku opłynąłem Pribałtikę. Terminy czerwiec-lipiec i może trochę sierpnia,ale na północy w sierpniu trochę chłodno
Koszty dzielimy na równo łącznie ze mną wszystko zależy od spalonej ropy i ilości portów ,nie ma typowego kojowego.
Kontakt na maila lub 601314233 Krzysztof Kostanecki  Krasnolud Warszawa.

Krasnolud IX na Saaremie (fot. K.K.)