Historia odc. 3

Ród Wejherów

Legenda głosi, że ród Wejherów pochodzi od niemieckiego rycerza Weihera z Wurzburga we Frankonii nad Menem, który rzekomo miał być dworzaninem albo rycerzem cesarza rzymskiego już w IX wieku. Inni historycy twierdzą, że protoplastą rodu był zubożały, wędrowny rycerz, który w XIV zawędrował za chlebem na Pomorze. W każdym razie w tym własnie stuleciu pojawiają się pierwsze zapiski dotyczące Dytrycha Weihera z Łeby oraz Mikołaja (Klausa) Weihera z miejscowości Gęś.
Nazwisko Wejher dzisiejszą pisownię zawdzięcza spolszczeniu, być może pomorska linia Weyherów zaczęła pisać się przez y dla odróżnienia się od niemieckich kuzynów. Łacińska kronika Ojca Grzegorza (o której w dalszym odcinku) zawiera to nazwisko w postaci Weiher, przy czym należy pamiętać, że łacina nie zna „długiego j”. Dziś można spotkać jeszcze inne wersje pisowni: Weyher, Wejer, Waier, Wejhert. Dalej stosujemy współczesną pisownię tego nazwiska.
Potomkiem Dytrycha, wójta Łeby, był Mikołaj, a z kolei jego synem Hans Wejher. Był on w okresie wojny 13-letniej gorącym zwolennikiem Krzyżaków i zapewne tylko fakt, że Łeba nie znalazła się w granicach państwa polskiego, uratował go od poważniejszych kłopotów. Hans miał ośmiu synów, z których Mikołaj (Klaus) odziedziczył po nim wójtostwo w Łebie. Był on także starostą w Słupsku, w okresie całego życia nabył liczne posiadłości w okolicach Lęborka, zaś siedzibę rodzinną zbudował w postaci istniejącego do dziś dworu w Nowęcinie. Mikołaj miał trzech synów, z których Marcin był ostatnim na kilka stuleci katolickim biskupem kamieńskm, Franciszek odziedziczył wszystkie majątki rodzinne w lęborskim, zaś Ernest postanowił wstąpić na służbę królów polskich.
Ernest Wejher urodził się w roku 1517, zmarł w 1598. Pod koniec życia dzięki zabiegom księdza Skargi ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Skarga ) nawrócił się na katolicyzm. Żonaty z Anną Ludwiką Mortęską, córką Melchiora, podkomorzanką malborską, siostrą Ludwika Mortęskiego, wojewody chełmińskiego. Miał z nią pięć córek, i sześciu synów, w tym: Ludwika, podkomorzego chełmińskiego, Jana (starostę puckiego i wojewodę chełmińskiego), Melchiora (kasztelana elbląskiego, wojewodę chełmińskiego), Dymitra (kasztelana gdańskiego.
W młodości Ernest był na dworze Zygmunta Augusta, od 1560 zaciągnął się do wojska i walczył w wojnie przeciwko Szwecji o ziemie pozostałe po zakonie inflanckim. W walkach m.in. na terenie dzisiejszej Łotwy zdobył renomę jednego z najwybitniejszych polskich dowódców. Właśnie udział w łupach po zdobyciu twierdzy Dahlen koło Rygi stał się podstawą majątku Ernesta. W następnych latach, jako starosta pucki, uczestniczył w operacjach Stefana Batorego przeciw Gdańskowi, uczestniczył w tworzeniu polskiej floty w Pucku, a potem w wyprawie moskiewskiej, gdzie zasłużył się w oblężeniu Połocka i Sokoła.
W okresie swojego życia Ernest kupił ogółem 14 wsi (w tym Rzucewo, Śmiechowo i Nanice) obok nadanego starostwa puckiego nabył także kilka innych urzędów, co uczyniło go jednym z najbogatszych ludzi na Pomorzu. Uważany za nowobogackiego, nie osiągnął nigdy najwyższych zaszczytów, był jednak pierwszym z czterech noszących to nazwisko wojewodów chełmińskich.
Dochodowe starostwo puckie, jak i położone w tym powiecie majątki odziedziczył po Erneście jego syn: Jan (1580 – 1626), który kontynuował karierę ojca. W młodości był także wybitnym żołnierzem, szczególnie zaznaczył swój udział w wojnach Zygmunta III ze Szwedami. Najbardziej znana jest obrona Zatoki Gdańskiej i Helu przed flotą szwedzką w roku 1606, kiedy Jan Wejher potrafił wystawić przeciw Szwedom kilkunastookrętową flotyllę kaperską (http://pl.wikipedia.org/wiki/Kaper ). Zdesperowani Szwedzi posunęli się podobno nawet do skrytobójczego zamachu na jego życie. Jan Wejher walczył także przeciw Moskwie (m.in. pod Smoleńskiem), nie zapominając równocześnie o pomnażaniu majątku. Zasłużył się między innymi wprowadzeniem holenderskiej techniki osuszania mokradeł w rejonie Karwieńskich Błot i intensywna gospodarką w należących do niego lasach. Został także pierwszym w rodzie senatorem Rzczpospolitej.
Z żoną Anną, córką starosty mirachowskiego Jakuba Szczawińskiego, mieli trzy córki i pięciu synów, z których najstarszy, urodzony 1609 roku, otrzymał imię Jakub.
Tak się złożyło, że trzech żyjących w chwili śmierci Jana jego synów mogło odziedziczyć nie tylko jego majątek ale także znaczne majątki z innych linii Wejherów, które w tym czasie wymierały bezpotomnie. Wszyscy oni umieli powiększyć pozycję rodu, wszyscy sprawowali liczne urzędy, wszyscy trzej doszli do godności senatorskich.


Jakub Wejher wzorem przodków rozpoczął od kariery wojskowej. Po objęciu majątku walczył w wojnie trzydziestoletniej ( http://encyklopedia.pwn.pl/76560_1.html ) na Śląsku, gdzie dorobił się opinii hulaki, awanturnika i pijaka, choć dzielnego żołnierza. Zapewne wtedy poznał Annę Schaffgotch, która kilka lat później została jego żoną. Potem, jako kolejne trzecie już pokolenie Wejherów, uczestniczył w wyprawie pod Smoleńsk zorganizowanej w latach 1632 – 1634 przez króla Władysława IV. W trakcie tej wyprawy miał ulec wypadkowi pod murami twierdzy Biała i uczynić ślub, że jeśli wyjdzie cało z opresji, to zmieni swoje postępowanie oraz ufunduje kościół ku czci Świętej Trójcy. Na miejsce realizacji ślubu wybrał swój majątek Śmiechowo, przez który płynął potok Biała. „Nad Białą swój ślub uczyniłem, nad Białą go wypełnię” – miał powiedzieć. Plany postawienia kościoła po powrocie z wojny nie powiodły się, być może z powodu nieostatecznego wciąż uregulowania spraw majątkowych pomiędzy braćmi – Jakub wyjechał na Śląsk, skąd wrócił dopiero w 1636 roku z żoną.
Wybranka Jakuba Anna Elżbieta z domu Schaffgotch pochodziła z Trzebnicy ( http://www.trzebnica.pl/index.php/historia/miasto.html). Jej matka pochodziła z rodu śląskich książąt piastowskich, a jej ojciec został stracony za sprzyjanie katolikom. Ślub Wejherów odbył się w Ratyzbonie po kilkuletnim oczekiwaniu na załatwienie formalności z przejściem Anny na katolicyzm. Z szóstki dzieci przeżyły tylko dwie córki: Cecylia Eleonora i Anna Elżbieta. Sama Anna Wejher zmarła w 1650 roku. Jakub ożenił się ponownie w dwa lata później z Joanną Katarzyną Radziwiłłowną. To właśnie ona, wobec braku męskich potomków, odziedziczyła po śmierci Jakuba w roku 1657 cały majątek. Z kolei po jej śmierci majątek przejęły córki Jakuba, które ostatecznie sprzedały go w 1676 roku bratu swej macochy Michałowi Kazimierzowi Radziwiłlowi. Tak kończą się związki rodziny Wejherów z tą ziemią, tym bardziej, ze mniej więcej w tym samym czasie wymierają bez męskich potomków także inne gałęzie pomorskie tego rodu.

Przejdź do części 4