Rozpoczęły się finały Prada Cup

13 lutego rozpoczęły się finały Prada Cup, które mają wyłonić challengera do tegorocznych, zaplanowanych na marzec, 36 Regat o Puchar Ameryki. Przypomnijmy, że w poprzednich etapach odpadł jeden z pretendentów: amerykański jacht “American Magic”. Wydarzenia były dramatyczne: upatrywani jako faworyci Amerykanie po poważnym błędzie omal nie utracili swojego jachtu, zdołali go odratować, lecz w półfinałach przegrali gładko z włoską “Luna Rossa”.

Finały są rozgrywane do 7 zwycięstw, czyli maksymalnie 13 biegów, w kolejnych dniach po dwa pojedynki. Mierzą się w nich wspomniani Włosi z brytyjskim Teamem INEOS, którego sternikiem jest multimedalista Ben Ainslie. Zaczęło się znów sensacyjnie: Włosi wygrali dziś dwa pierwsze biegi, przy czym pierwszy z ogromną przewagą, po grubym błędzie Anglików w walce przedstartowej. W drugim biegu zaczęło się od wyrównanego startu, jednak potem przewaga Włochów już tylko rosła.

Wniosek jest tylko jeden: W NASTĘPNYCH BIEGACH SENSACJĄ BĘDZIE BRAK SENSACJI!

Transmisje na żywo i z odtworzenia można oglądać na You Tube, szukając “Prada Cup finals”. Warto oglądać, są “obudowane” dobrą grafiką, fachowym komentarzem i dodatkowymi informacjami. Ponadto na YT można znależć dwa różne polskie studia komentatorów, w tym najlepszych polskich zawodników meczowych. 

Zawody są rozgrywane według niemal klasycznych reguł regat meczowych. W walce przedstartowej każdy jachtów stara się zająć najkorzystniejszą pozycję, tu lepszą pozycję ma jacht na prawym halsie. W razie falstartu trzeba wrócić na właściwą stronę i ponownie wystartować. Potem jest 4 do 6 przejść po polu regat, halsując i idąc z wiatrem, z zakazem wychodzenia poza nie. Ewentualne protesty sędziowie rozpatrują natychmiast komunikując decyzje zainteresowanym i obserwatorom. Kary polegają na “oddaniu 50 m przeciwnikowi. Jak dotąd decyzje były trafne i przez nikogo nie kwestionowane.