Zimowa pora powraca

Tłumaczę się z dwumiesięcznego milczenia.

“Zacząć mi wypada od przeprosin dla Czytelników. Dwa miesiące temu wróciłem do pisania „Zimowej pory” zapowiadając aktywność w trudnym dla wszystkich czasie. A tu minęły dwa miesiące milczenia. Tym razem zimowa pora okazała się zbyt trudna. Czułem się jak w oblężeniu, niemal codziennie dowiadując się o czyjejś śmierci – niekoniecznie z wprost z powodu Covid19. Część to po prostu efekt normalnych w moim otoczeniu schorzeń. Ale jaki procent tych ludzi mogłoby żyć, gdyby nie zbrodnicza nieudolność decydujących o funkcjonowaniu służby zdrowia osobników?”

A dalej jednak o nadziei…

Zapraszam więc serdecznie do lektury: Zimową porą – odcinek77 

Będzie o LATANIU! A wszystkim Czytelnikom dobrego żeglowania w 2021 roku. STOPY WODY!