Rejs się rozpoczął

W piątek 31 maja udalo się wyjść z Kuźnicy. Niełatwo, bo nie ma jeszcze (!) żadnego oznakowania. Do tego bielizna ok.1.5 m wchodzi w oś nabieżnika. Podejście jest zieloną stroną torów idąc aż do nieistniejącej pierwszej zielonej pławy mocno w prawo, a potem w nabieżniku.

Potem była Jastarnia, Hel, Władysławowo, dziś w planie Łeba.