Zatonął kuter HEL 103

W sobotę po południu zatonął kuter rufowy HEL 103 (zbudowany w 1979 roku w Ustce, typ B403, długość około 26 m). Na pokładzie było sześciu członków załogi.  Na pomoc wyszedł statek ratowniczy, lecz załogę podjął znajdujący się w pobliżu kuter HEL 111. Cała szóstka wkrótce potem znalazła się cała i zdrowa w Helu. Jeśli wierzyć mediom, jedynym problemem ma być 8 ton paliwa we wraku.

A ja bym pogratulował ratownikom i uratowanym. No i wyrazy współczucia dla armatora, który utracił znaczną część swojego potencjału połowowego.

foto ze strony vesselfinder.com

Największą “ciekawostka” okazuje się informacja prasowa lokalizująca zdarzenie “na północ od Wisłoujścia”. (Informacja dla pana “dziennikarza” z Gdańska: Wisłoujście znajduje się kawałek w lewo poza mapką, wewnątrz portu gdańskiego).

Mapka ze strony vesselfinder .com

A w nawiązaniu do wczorajszego newsa, tym razem, w dzień, w dobrej pogodzie i blisko pomocy śmigłowiec nie był potrzebny. Czy zawsze tak będzie?

Wieczorem w sobotę pojawiło się Ostrzeżenie nawigacyjne wydane przez Urząd Morski w Gdyni: